Fot. through my eyes only/CC/Flickr

Plan treningowy – szybkość i wytrzymałość

Po ostatnim wpisie podsumowującym poprzednie 6 tygodni treningu zrobiłam sobie wakacyjną przerwę w pisaniu i troszkę też w bieganiu. Jeden tydzień poświęciłam na wypróbowanie nowego planu na kolejne 6 tygodni. I była to słuszna decyzja, bo jak zwykle, to co wymyśliłam na początku było nieco zbyt ambitne i w niewygodnej kolejności – trening na papierze vs rzeczywistość – 0:1.

Potem był tydzień wakacyjnych wojaży i odpoczynek od biegania. Ale nie odpoczynek od ruchu i sportu. Czyli 100 km na rowerze po polskich górach i drogach, a pomiędzy wypadami rowerowymi wypady piesze. No i dużo niezapomnianych wspomnień i przeżyć:). Wróciłam wypoczęta, więc pora wrócić do biegania. Sama jestem ciekawa, jak tygodniowa przerwa w bieganiu wpłynie na moją ogólną kondycję…

A poniżej mój nowy plan. Zaznaczam, że jest to wynik własnych przemyśleń i informacji zebranych z różnych ogólnodostęnych materiałów na temat biegania (niestety szukałam pomysłów jeszcze przed założeniem bloga i nie zapisywałam wszystkich źródeł inspiracji). Mam nadzieję, że komuś się przyda, chociażby jako inspiracja właśnie. Jako początkująca biegaczka z góry dziękuję za komentarze, porady, pomysły bardziej zaawansowanych i doświadczonych:)

Podstawą nowego planu jest budowanie siły, szybkości (tu mam nadzieję przyda się bieg progresywny w wersji zaproponowanej przez Grega McMillana  http://www.mcmillanrunning.com/articlePages/article/6 oraz serie krótkich podbiegów) i wytrzymałości biegowej. Cel: 10 km w 50 minut. Trzymajcie kciuki! :)

No a ja idę biegać!

Trening 6 tygodniowy - szybkość i wytrzymałość